czwartek, 20 lipca 2017

Summer playlist

Hej kochani

Summer playlist czyli muzyczny przegląd tygodnia, tak tak mam dla Was muzyczny ulubienców ostatniego czasu, sporo się ich zebrało i stwierdziłam tak to czas na post.
Serdecznie zapraszam do przesłuchania i pisania waszych ulubionych wakacyjnych utworów.

Zaczynamy!

Miejsce pierwsze oczywiście nowy album Imagine Dragons, który serdecznie Wam polecam a tu podrzucę kilka piosenek.

1. I don't Know Why


2. Rise Up


3. Believer



4. Robin Schulz Sugar



5. Kid Ink  
Ride Out



6. Liam Payne 
Strip that down



7. Moon Taxi
Two high



8. Halsey
Bad at love



9. Selena Gomez
Bad Liar




10. Oczywiście piosenka Miley Cyrus -Malibu




Jak to ja na koniec wisienka na torcie czyli coś polskiego
tak zgadliście rap, post bez niego nie mógłby powstać. 

11. Filipek 





wtorek, 11 lipca 2017

Zmiany zmiany...Nowe włosy!

Hej kochani

No cóż przyszedł czas i na mnie, tak wreszcie jakaś zmiana, coś nowego.
Pewnego dnia sobie siedziałam i nagle poczułam potrzebę zmiany czegoś w sobie i ... padło na włosy.

I tak własnie skończyłam z nowym odcieniem.
Dla mnie moje włosy są ważne taka moja mała wizytówką i bardzo sobie cenie ich wygląd oraz kondycje, jakoś przesadnie o nie nie dbam ale zwracam uwagę aby nie były przesuszone czy zbyt oklapłe.
Teraz w kilku punktach postaram się Wam przybliżyć moją małą metamorfozę.
Zapraszam na wpis

Najpierw postanowiłam rozjaśnić swój naturalny kolor włosów (miałam nadzieje że zbyt wiele im nie będzie potrzeba)
Oczywiście sugerując się reklamą i opinią kupiłam rozjaśniacz z Syossa i postawiłam na kąpiel rozjaśniająca moje włosy.
Rozjaśniacz zmieszałam z odżywką, wodą, szamponem i trzymałam mieszankę na głowie przez 35 minut następie ją spłukałam.
Szczerze?
Przeraziłam się bo na czubku głowy miałam co prawda blond razem z jajkiem a końcówki i długość włosa średnio złapała...
No ale nie spodziewałam się czystego blondu (taki był mój cel)
Miałam nadzieję na rozjaśnianie i powiem wam że się rozjaśniły i to mocno.
Kąpiel powtórzyłam drugi raz dla większego efektu. Potem już włosy zostawiłam bojąc się że zaraz mi wszystkie wypadną bo taka kąpiel nie jest dla nich najlepsza co prawda nie tak niszcząca jak sam rozjaśniacz ale...
Jak mama zobaczyła moje włosy, które były we wszystkich odcieniach od brązu poprzez rude do pojedynczych pasemek blondu to powiedziała jedno: Musimy iść do fryzjera to uratować
I tak właśnie zrobiłyśmy pojechałyśmy do zaufanej fryzjerki mamy, która powiedziała że damy rade same to odratować, wystarczy kupić 2 farby na moje długie włosy i je nałożyć wtedy powinno wyjść a przede wszystkim pokryć moje szaleństwo i wyrównać kolor na czym najbardziej mi zależało.
I po trzymaniu farby przez 45 minut faktycznie wyszło co prawda nie był to jasny blond jednak kolor się wyrównał i wyszedł taki ciepły miodowy odcień.
Z pewnością nie było tak tragicznie jak na początku jednak nadal się przekonuje do nowych jasnych włosów.

Przed:



Po:





Kolor farby to Syoss Jasny blond


czwartek, 6 lipca 2017

Gdy przychodzą ciężkie chwile...Druga osoba

Hej kochani a raczej dobry wieczór bo jest już 23  ja napędzona weną piszę dla Was ten wpis...
No cóż taka rola blogera, że nie możemy sobie zaplanować kiedy zrodzi nam się gotowy wpis albo wena przyjdzie np własnie w środku nocy (co prawda nie taki środek ale już powoli następny dzień się zbliża) Co ja właściwie tutaj robię ... piszę ... ale co ... szczerze ?
Sama jeszcze do końca nie wiem na czym skończę ten wpis ale przyszłam z Wami porozmawiać a w sumie poprowadzić bardziej monolog, tak to jest trafne określenie ... monolog, który będzie dotyczył gorszych, słabszych chwil w naszym życiu ... Wiemy, że nikt nie jest idealny i nikt 24/7 nie jest kolorowym jednorożcem i tęcza z gardła mu nie wyskakuje  na prawo i lewo, przynajmniej ja nie znam tak pozytywnie nastawionej osoby która  każdego dnia wstaje z wielkim uśmiechem i z wielka dawką pozytywnej energii zaczyna dzień od 6 i kładzie się z uśmiechem do łózka o godz. 22 ...
Ja osobiście uwielbiam temat tej całej motywacji wszelkich trików i metod teksty cytaty itd mój pokój w nich tonie, w zeszytach jakieś pozytywne linijki wszędzie coś ... ale czasem nawet to nie jest w stanie pomoc i wywołać uśmiechu gdy przychodzą czarne chmury.
Myślę że jak każdy z Was ja również miewam gorsze dni i dziś jest własnie jeden z tych dni ... Próbowałam już wszystkiego, motywacyjnych filmów cytatów jakiś relax film muzyka kąpiel noo już skończyły mi się pomysły a nadal jestem przygnębiona a zarazem wytracona ze swojej stabilności i harmonii. Ja z reguły jestem osobą bardzo zorganizowaną, która większość rzeczy ma zaplanowanyc , dokumenty w oddzielnych teczkach , wszystko posegregowane i ułożone kolorystycznie (kiedys przygotuje wam post na temat mojej organizacji jeśli będziecie chcieli) ale to wszystko napawa mnie tylko pesymizmem... kiedy jestem w taki stanie przestaje jasno myśleć, widzę wszystko w czarnych barwach i zero pozytywów a nie mówiąc o jakichkolwiek kolorach...
Wykąpałam się, postanowiłam usiać i trochę pokazać się z innej strony... w końcu też jestem tylko człowiekiem ... teraz jest już trochę lepiej ale pewnie i tak szykuje się nie przespana nocka...

Wiecie co jest najważniejsze gdy znajdziecie się już w takim nieciekawym stanie ?

Obecność drugiej osoby, nie zawsze musi być ona  fizyczna czasami wystarczy mentalne wsparcie które pokaże że nie jesteście sami  i jest ktoś obok właśnie dla was. Wystarczy że napiszecie krótka wiadomość dacie znak że cos jest nie tak i potrzebujecie uwagi , rozmowy czy nawet posiedzenia w ciszy - tak to tez czasami potrafi pomoc, przemyślenie wszystkiego na spokojnie.
Nie ważne czy to jest nasza koleżanka, przyjaciółka, siostra, mama czy chłopak może być nawet i pies który połozy nam się na nogach i wysłucha, w pewnych sytuacjach samo wysłuchanie nam pomaga kiedy porządnie się wygadamy komuś i usłyszymy własne myśli i przemyślenia , spojrzymy na to z zewnątrz , z całkiem innej perspektywy a okazuje się ze rozwiązanie jest przed naszym nosem ( trochę jak z panem Hilarym i jego okularami) 
Ta druga osoba jest częścią waszego szczęścia własnie dla niej chcecie się codziennie uśmiechać i wspólnie spędzać każdą chwile,zapamiętać każdy najlepszy moment to własnie ta druga osoba jest waszą najlepszą motywacją i powodem do usmiechuwarto jest mieć przy sobie kogoś takiego.

Kiedy siedzicie i myślicie ze już gorzej być nie może owszem może ... zawsze moglibyscie nie być tu gdzie jesteście, moglibyście nie być otoczeni przez te wspaniałe osoby które macie przy sobie które są dla Was wystarczy że dacie znać a oni już są i to jest cudowne. Wiem ze to może  wydawać się nie łatwe ale mi czasami wystarczy sama świadomość że jest taka osoba, że wystarczy że powiem słowo a ona mnie wesprze i pomoże rozwiązać problem, podniesie na duchu i nada kolory mojemu czarnemu scenariuszowi na nowo. Takie uczucie jest bardzo budujące i pomaga się uspokoić i wszystko na luzie przemyśleć. W pewnych wypadkach pomaga również zmiana otoczenia , spacer albo wyjazd ( jesli jest taka mozliwosc) inne miejsce inni ludzie to również pomaga w świeżym spojrzeniu na nasz poblem czy cokolwiek z czym sie borykamy.
Przepraszam za brak ładu i składu i za rozpisanie się  jednak mam nadzieje że przebrnęliście i taki nocny post przypadł Wam do gustu
Pamiętajcie nie można się załamywać i trzeba iść  na przód, wspinać się coraz wyżej nie ważne jak ciężko jest, wspinaczka bywa trudna ale widoki są potem piękne.

Dobranoc


środa, 5 lipca 2017

Ulubieńcy ostatnich miesiecy

Hej Kochani

Nareszcie wzięłam się za ulubieńców, których baaaardzo baaaardzo (moje lenistwo) dawno nie było a produktów przybywało z każdym tygodniem, dlatego teraz mam dla Was zestawienie tego co gościło u mnie najczęściej.

Zacznijmy zatem od tego czego jest najwięcej

czyli

Kolorówka&Pielęgnacja

W ostatnim czasie przy makijażu dzielnie towarzyszyły mi dwie palety Lovely i W7 o każdej z nich robiłam oddzielny post z ich wykorzystaniem i testem także Zapraszam!



Do konturowania używam mojej niezawodnej paletki z  Catrice (niestety rozświetlacz w niej mi się skończył) jednak bronzera używałam przez cały czas a zużycie jest minimalne.








Balsam w, którym się zakochałam jest bajeczny i dodatkowo różowy tak różowy co jest jego zdecydowanym plusem i ma bardzo fajne działanie. Posiada delikatny i przyjemny zapach zarazem lekką konsystencje, która bardzo przyjemnie się rozprowadza na ciele po kąpieli.
Moja skóra jest po nim gładka i nawilżona.

Ostatnio również pokochałam żel micelarny z Aa z olejkiem z avocado. Sprawdził się on u mnie rewelacyjnie, nie podrażnia i ładnie zmywa cały makijaż z naszej buzi.
Jednak skończył się żel i postanowiłam wypróbować coś do demakijażu z ziaji o których wiele słyszałam. Ziaja jest bardzo fajną i nie drogą firmą, która ma szeroki wybór kosmetyków.
Tutaj postawiłam na płyn micelarny z serii Ulga dla skóry wrażliwej, również bardzo fajnie mi się sprawdza i co ważne nie podrażnia skóry.





Najczęściej używanym kremem a raczej w tym przypadku maścią była pasta cynkowa na niedoskonałości mały zamiennik benzacne, co prawda ona działa troszkę inaczej ale też jest okey jednak w nagłych przypadkach i potrzebie szybkiego pozbycia się trądziku nadal zostaje przy benzacne !



Ulubionym zapachem a właściwie zapachami ostatniego czasu były perfumy:



Le Magic
Bi es Crystal by Night 




Najczęściej noszoną pomadką na ustach były te 4 perełki:


Freedom Matte Red Dream 
Golden Rose Matte Lipstick Caryon nr 11

Lovely Extra Lasting nr 1
Bell Matt Liquid lips dream nr 1






Filmy, Seriale i Książki

Jeśli chodzi o filmy i seriale to mam zamiar zrobić takie zestawienie z rożnymi propozycjami jednak jak to ja postawiłam na seriale i wraz z chłopakiem oczywiście kontynuujemy świetne  House of Cards oraz Ravenswood zawitał, przebrnęłam przez niego dosyć szybko jednak troszkę więcej opowiem Wam w jednym z następnych postów.




Natomiast jeśli chodzi o książki gdyż w ostatnim czasie sporo czytałam to mam Wam do polecenia kilka pozycji


Powód by oddychać Donovan Rebecca 

Z Trudem oddychać Donovan Rebecca
Hopeless Colleen Hoover

W zeszłym roku zrobiłam Ulubieńców wakacji, myślę ze w tym roku też tak zrobię gdyż jest to po prostu wygodniejsze ale jeszcze zobaczymy.

Wakacyjni ulubieńcy 2016

 Zapraszam Was również na najnowsze posty 

Muzyczny przegląd Maj&Czerwiec
Inspiracje Maj&Czerwiec
Zdobienie Paznokci

niedziela, 2 lipca 2017

Zdobienie paznokci-Moje propozycje

Hej kochani

W ostatnim czasie mocniej pochłonął mnie temat paznokci ich pielęgnacji oraz wszelkie metody zdobienia. Od dłuższego czasu paznokcie są ważną częścią w moim wizerunku i lubię aby były ładne i zadbane, eksperymentuje z rożnymi zdobieniami, przedłużeniami i podobnymi rzeczami.
Dlatego własnie chciałabym Was zaprosić na ten post w, którym przedstawię  kilka moich propozycji i mam nadzieję, że zainspiruje do tworzenia równie wspaniałych kombinacji.


 Na początek przygotowałam  propozycję z błękitem oraz granatem i oczywiście kontrastującą im bielą. 
Małe diamenciki zostały wtopione w palec wskazujący.





Użyte lakiery:
Granatowy: Quiz Safari
Błekitny:Wibo seria hello summer nr 9
Biały: Lovely nr 25
Odżywka: Bielenda ANX Płynny diament 



Druga propozycja została utrzymana w różu zarówno pastelowym jak i mocniejszej fuksji oraz szarości.









Użyte lakiery:
Biały: Lovely nr 25
Pastelowy róż: Lemax Nail Enamel
Fuksja: Edit Cosmetics 
Fioletowy: Freedom nr 453
Szary: Lovely nr 98



Ostatnią propozycją jest trochę brokatu, który stanowi akcencik oraz pastelowy odcień nude.





Użyte lakiery:

Fiolet: Freedom nr 453
Nude: Lovely nr 1

+ Sugar Top coat

Poprzednie posty z serii paznokciowej
Serdecznie Zapraszam
Złoty Pyłek