No i pół roku minęło...!|Postanowienia i cele na 2018|

No i pół roku minęło...!|Postanowienia i cele na 2018|


Hej kochani,


Po krótkiej przerwie i regeneracji wracam do Was z podsumowaniem pierwszej polowy roku. Siedem miesięcy już za nami, i teraz przyznawać się kto wytrwał i  wypełnił postanowenia, a kto się poddał i odłożył to na nastepny rok?
Nie pozwoliłam sobie na leżenie i kilka rzeczy już wykreśliłam z listy tegorocznych postanowień, a co konkretnie?
Otóż...


Moim priorytetem na ten rok było przygotowanie się i zdanie matury za pierwszym podejściem, i udało się! Maturka zdana, świadectwo odebrane, liceum skończone z w miarę dobrymi ocenami, jednak 3 z matematyki nie jest taka zła. Także pierwsza pozycja - done




Kolejną rzeczą były praktyki, które także zostały zaliczone z pozytywnym efektem. Trochę czasu poświeciłam, w klawiaturę postukałam i takim oto sposobem  już drugie referencje oraz wizja pracy na horyzoncie!



Następnym punktem było regularne ćwiczenia, które także wbrew pozorom nie zostało w tyle i pomimo wielu obowiązków wywiązałam się z ćwiczenia minimum 2x w tygodniu. A u was jak tam wasza siłownia? Wytrwale walczycie czy odpuściliście już? Nadmiar obowiązków to nie wymówka pamietajcie... jesli macie czas na dwa odcinki serialu, to macie też czas na godzinnny trening ;)

Picie wody... tutaj przyznaje się bez bicia bywa różnie... mam swiaodmość że powinnam pić więcej wody, dobrze wpływa na organizm, moją prolematyczną cerę, aktywny tryb życia zobowiązuje, ale samo jakoś tak wychodzi...tutaj zdecydowanie będzie trzeba bardziej się pilnować.




Dzisiaj tak krótko ale i konkretnie, zapraszam do poprzednich wpisów jesli Was jakiś ominął i piszcie jak tam wasze postanowienia.

Do następnego!

Poprzednie:

KOBIETY PODCZAS MUNDIALU





Kobiety podczas Mundialu

Kobiety podczas Mundialu






Hej kochani,

Dzisiejszy wpis zapowiada się inaczej niż zazwyczaj, ale mam nadzieję, że również przypadnie Wam do gustu i zaciekawi!

Zapraszam na plotki ze świata piłkarskiego!

Niektórzy oglądali tylko dla Polski, niektórzy oglądają nadal, aby zobaczyć drużynę, która będzie Mistrzem Świata przez nastepne 4 lata.



Mundial- gorący temat ostatniego miesiąca…

...no właśnie i tu chyba tkwi problem, czyż nie drogie panie? Która z nas nie ma już dość? 3 czy nawet 4 mecze w ciągu jednego dnia! I to, prawie że codziennie? Chyba zwariowali.
Sama mam już serdecznie dosyć, która z Was jeszcze straciła faceta na miesiąc?
Te rozgrywki skutecznie zatrzymują związki i to na całe dni...
Macie ochotę na miły wieczór, dobrą kolację, wino i Netflixa? HA! Zapomnijcie ;)
Spędzicie wieczór, ale same albo z koleżankami, bo na ekranie będzie mecz, a w waszym mieszkaniu tabun facetów i litry piwa, a w tym mundialowym czasie kobiety dzielą się na trzy główne typy:

I. Cierpliwe, ale do czasu…

II. Lubiące obejrzeć sobie mecz
III. Mundialowe laleczki


O ile ten pierwszy typ jest całkiem zrozumiały, bo każda z nas wie, że są mistrzostwa i tych meczy będzie więcej niż zazwyczaj... ale rozumiemy, że wieczorek z netflixem i winkiem też trzeba odbębnić drodzy panowie ;) 


Druga grupa dziewcząt jest dosyć neutralna, każda z nas lubi sobie czasami obejrzeć mecz. Tak bez powodu usiąść i patrzeć jak spoceni faceci biegają za piłką, a to, że w pewnym momencie tracimy zainteresowanie wydarzeniem i skupiamy się na ocenie piłkarzy to czysty przypadek.



Tak ten trzeci typ jest dla mnie dużym absurdem, znaczy… z jednej strony dzisiaj to nic dziwnego, a powiedziałabym nawet, że na porządku dziennym, tak z drugiej strony… no szanujmy się.
Każda z nas dobrze wie, o jakie ‘mundialowe laleczki’ chodzi...
Skąpe, kuse stroje w barwach kraju dla którego tak zażyle kibicują, no i oczywiście tak tak nie zapomniałam o głównym atrybucie, czyli - cycki na wierzchu, bez nich nie ma tej prawdziwej, ognistej miłości do ulubionej drużyny.
Głośne, zwracające uwagę mediów, prasy i telewizji kobiety, które chcą być na okładkach magazynów sportowych, najlepiej owinięte tylko we flagę- dobry chwyt marketingowy i lepsza sprzedawalność czyż nie PANOWIE?
Każda z nich chce być zauważona i doceniona, poprzez urodę czy ‘sportowy’ strój oraz dużyyyyy uśmiech, jeśli wiece co mam na myśli.
W tym roku mamy kilka takich sportowych dziewczynek, ale nie będziemy się im bliżej przyglądać... myślę, że nie trzeba.

Jednak to nie koniec... są również panie, które na siłę próbują wspierać swoją drużynę publicznie i tak jak np. Pani Juana Judith Bustos Ahuite postanwiła zastapić Shakirę, wspiera swoja drużynę Peru. Zaaangażowana emerytką swoim utworem La Reina Del Mundial" (Królowa Mundialu) dopinguje piłkarzy.




Zostawiam Wam link do teledysku Królowej Mundialu, ryzykujecie na własną odpowiedzialność :)
https://twitter.com/TigresaOriente/status/1002212873018531841



Poprzednie wpisy:


 Czekając na odpowiednią chwile…HAPPINESS!

Czekając na odpowiednią chwile…HAPPINESS!


NIE czekaj, bo ona nie nadejdzie…
Nie później, potem albo zaraz...tylko TERAZ!
Zacznij działać dziewczyno i nie zastanawiaj się po prostu to zrób!
Zastanawiasz się, czy to słuszne albo dobre? To normalne, mamy wątpliwości podejmując ważne decyzje, ale nie łudźmy się, że jak to odłożymy to nadejdzie lepszy moment na to, bo taki nie nastąpi…

Żyjąc złudnie i czekając stracimy tylko swoje życie i czas, który możemy wykorzystać o wiele lepiej.

spójrz w siebie głębiej, zobacz ile możesz mieć...”- tekst piosenki Ad.M.a



Obiecałam sobie w tym roku, że więcej będę działać a mniej czekać, szukać i zastanawiać się, czy na pewno dobrze robię… jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy, ale to w zupełności normalne i jak najbardziej ludzkie. Nie możemy przewidzieć wszystkiego, każdej podjętej decyzji, jak ona wpłynie na nasze życie, ale warto spróbować i się przekonać, czasami lepiej zaryzykować niż ze strachu się wycofać.
Żyjmy odważnie ale i mądrze.
Nie bójmy się zrobić kroku do przodu, może dostaniemy kolejne zadania do wykonania, ale to tylko` sprawi ze się rozwiniemy i ruszymy z miejsca. Człowiek uczy się całe życie, to prawda, ale wykorzystujmy tę wiedzę, którą zdobywamy i gromadzimy. Nie udawajmy ze pracujemy, pracujmy i korzystajmy!

Coś się Wam nie podoba? Zmieńcie to, oczywiście w miarę możliwości jasne, że jak Was denerwuje pies, bo szczeka przez pół nocy to go nie wyrzucicie z domu, bo nie tak należy to rozwiazać. Kazdy problem ma swoje rozwiązanie i wyjscie, nawet te najtrudniejsze...

Dzisiaj taki krótki wpis na zastanowienie się, zatrzymamanie na chwilę...












Poprzednie wpisy, które Cie omineły:

JEDNO WIELKIE ROZCZAROWANIE CZYLI 13 REASONS WHY SEZON 2.
MUZYCZNY PRZEGLĄD TYGODNIA- CZERWIEC
KORZYŚCI PICIA WODY… ZWŁASZCZA LATEM!
AUTENTYCZNOŚĆ W DOBIE DZISIEJSZYCH MEDIÓW CZ.1

Zapraszam po więcej inspiracji ;)

Pinterest
We love it

Muzyczny przegląd tygodnia- Czerwiec

Muzyczny przegląd tygodnia- Czerwiec





Hej kochani,

Dawno nie było muzycznego przeglądu pomimo, że muzyka nie znikneła, a wręcz przeciwnie każdego dnia był nowy utwor nowego artysty. Czas nadrobić zaległosci!
Wakacje nadchodza wielkimi krokami, a co za tym idzie? 
Czas wolny i wyjazdy, a co to za wyjazd bez tworzyszczącej mu dobrej muzyki? 

Serdecznie zapraszam Was na ten wpis


Pozycja pierwsza to nic innego jak

#1. Ariana Grande ze swoja nową/starą piosenką z fanatystycznym teledyskiem, widac tu ogromny potencjał i ogromny wkład pracy. A cały album zapowiada się obiecująco.




#2. Familliar- Liam Payne w duecie z J Balvin,  który urzakł mnie swoim podobnym podkładem do jednej z piosenek, wiecie o której mówie? Z czym Wam się kojarzy ten podkład hmm? Piszcie w komentarzach ;)





#3. Po wielu dobrych pisoenkach wraca Christina Aguilera z piosenką Fall in Line.





#4. Powiem Wam, że wróciłam na stare śmieci czyli do piosenki Jennifer Lopez - Jenny from the block! No hit, ale co mnie napadło?





#5. Równiez nowa pozycja- Sugarland- Babe




#6. Ogladaliście 13 reasons Why? To pewnie kojarzycie Start Again - One Republic




#7. W tym miesiacu jest pozytywnie, więc nie mogło zabraknąć czegoś energicznego
Freakin' Out SAFIA




#8. No Post Malone zagoscił u mnie na dobre i nadrabiam wszystkie jego pioseki, a ulubioną na ten moment jest  klimatyzna nutka - Go flex





#9. The Meaning również Post Malone z FKi 1st- perełka! Ten czill i lekka zamułka idealna na wieczorki!





#10. Znów atak na całą twórczość tym razem Felixa Jaehna, a wybranym utworem jest Jennie




#11. Znajdzie się coś też z dobrym kopnięciem, a mianowicie Seven Sticks of Dynamite- Awolnation





#12. Pamiętacie Dirty Harry? No to teraz mam dla Was Od Gorillaz i ich schizowych teledysków 
Humility



#13. I na zakończenie wisienka na torcie hit hitów, a mianowicie mowa o Sangria Wine- Pharrell Williams & Camila Cabello, duet idealny.




Zapraszam do przesłuchania, jesli szukacie czegoś nowego na nadchodzące waakcje!
Jesli byście zapomnili, skleroza matką tego świata, to przycisk Obserwuj po prawej stronie ;)

Poprzednie wpisy, które mogły Cię ominąć!

AUTENTYCZNOŚĆ W DOBIE DZISIEJSZYCH MEDIÓW CZ.1
JEDNO WIELKIE ROZCZAROWANIE CZYLI 13 REASONS WHY SEZON 2.
KORZYŚCI PICIA WODY… ZWŁASZCZA LATEM!


Korzyści  picia wody… zwłaszcza latem!

Korzyści picia wody… zwłaszcza latem!


nie soku, coli, czy kawy, to ostanie to chyba uzależnienie wielu z nas (zwłaszcza latem, mrożona kawa mmm….) ale nie fantazjujmy tylko OGRANICZAMY tych słodkich uzależniaczy drogie Panie i Panowie, właśnie tak!

Wiecie ile pozytywnych korzyści jest z picia wody, a ile z picia chociażby coli? No właśnie, sami sobie uzmysłowiliście, że ta pierwsza szala zdecydowanie poszła w górę!
Ale nie ma co się dziwić, zapobieganie chorób serca, zdrowa skóra, usuwanie toksyn, a nawet regulacja temperatury ciała jest zależna właśnie od niej. Ciało człowieka w końcu nie bez powodu składa się w 70% właśnie z wody.
Tyle zalet, tyle dobrych i pożytecznych za razem działań, które wręcz w magiczny sposób pozwalają nam zadbać o swój organizm i ciało aby było piękne, gładkie a skóra sprężysta bez zbędnych niedoskonałości. Przejdźmy więc do konkretów, teraz się dowiemy o jej magicznych zastosowaniach

1. Po pierwsze i najważniejsze dodaje nam energii w ciągu dnia i nie zawiera cukru jak inne zasilacze po, które chętniej sięgamy.

2. Napełnia nasze brzuszki – gdy napijemy się szklanki wody 30 minut przed posiłkiem, sprawi, że zjemy mniej.

3. Zdrowa skóra- Cellulit moje drogie Panie nie wziął się z powietrza, właśnie z braku odpowiedniej ilości wody w naszym organizmie.

4. Uśmierza ból głowy- wierzcie lub nie ale przetestowałam to nie jednokrotnie na sobie i rzeczywiście świeże powietrze i woda są idealnym lekarstwem na dokuczliwy ból, który nie daje nam spokoju.

5. Właściwości wody sprawiają również, że dzięki niej czujemy się pełni energii i orzeźwieni. Poprawia ona również koncentracje np. podczas nauki , gdyż tylko 2% niedoboru utrudnia nasze skupienie na konkretnym zadaniu.

6. Poprawia pracę nerek i usuwanie toksyn z organizmu.

7. Poprawia regulacje temperatury ciała.


Aby cieszyć się z tych wszystkich, magicznych zalet wody należy spożywać ją w ilościach nie mniejszych niż 1,5 litra dziennie.
Musimy się strzec zbyt małego picia wody gdyż tylko albo  utarta 20% wody z organizmu prowadzi do odwodnienia i innych niepożądanych skutków ubocznych.

Dzięki i do następnego!



















Jedno WIELKIE rozczarowanie czyli 13 Reasons Why sezon 2.

Jedno WIELKIE rozczarowanie czyli 13 Reasons Why sezon 2.







Obejrzałam 13 dłuuugich odcinków i straciłam duuużo czasu… było warto?

Cóż zastanówmy się ...



Pierwszy sezon był dość fajny jeśli można tak powiedzieć, intrygujący i naprawdę potrafił wciągnąć, siedziało się i czekało na odsłuchanie kolejnej kasety…
Był naprawdę pouczający, pokazujący problemy, które nas otaczają, zwracał uwagę odbiorcy na skale z jaka rozprzestrzeniają się nieistotne na pierwszy rzut oka kłopoty młodych ludzi, (o, których większość pewnie nawet nie była świadoma), na to jak czas reakcji jest istotny...
Natomiast 2 sezon jak mam być szczera jest dość nudnawy…
Obejrzałam bo obejrzałam, ale co tam NOWEGO było to ja nie wiem, oprócz tego ze historia ułożyła się w całość, ale jaki morał dało się wyciągnąć z kolejnych 13 części?
A no taki że chłopak odpowiedzialny za wielokrotny a wręcz masowy gwałt dostanie kare najmniejszą z możliwych, no ale najważniejsze że mu stypendia zabrali :)))
Widać od razu jak traktowani są ludzie, którzy walczą o sprawiedliwość i zadośćuczynienie oprawcy a jak osoby odpowiedzialne za krzywdę innych, które mają za sobą nadzianych rodziców i sztab prawników.
Można przecież zacząć życie od nowa co prawda w innej szkole ale grunt że karta czysta.  
A jak mają się czuć kobiety, które zostały potraktowane w  tak okrutny sposób?
Do końca życia będą się bały, w każdym nowo poznanym mężczyźnie będą widziały tylko tego jednego...wszystko będzie się zaczynało od nowa, i nie ważne czy zmienią szkołę czy kraj… to z nimi zawsze gdzieś będzie, nie wymażą tego z pamięci.

Kolejny wniosek?

Matka nosząca ból w sercu po stracie jedynego, ukochanego dziecka będzie walczyć, oskarżając wszystkich o śmierć córki ale swojej winy nie dostrzeże, nie zauważy ile miała okazji aby dostrzec prośbę o rozmowę o poświecenie czasu, tak naprawdę dziecko, które widziała na co dzień popełniło samobójstwo, lecz matka była tak skupiona na sobie że nie dostrzegła jakichkolwiek sygnałów o nadchodzącej tragedii...

Tak właśnie moi drodzy o to kilka prostych wniosków jakie z łatwością można wyciągnąć oglądając 2 sezon 13 Reasons Why, moim zdaniem?
Jeżeli planujesz zabrać się za oglądanie to tylko zmarnujesz czas. Pokładałam większe nadzieje w produkcji, te wszystkie super zwiastuny zapowiadały serial o wiele lepiej niż faktycznie wystartował.
Spodziewałam się czegoś innego, ale z drugiej strony co mogli więcej wymyślić jak uśmiercili główna bohaterkę? To nie M jak Miłość, że umarli wracają.



Poprzednie wpisy, które Cię ominęły ;) 

Zapraszam również do obserwacji


AUTENTYCZNOŚĆ W DOBIE DZISIEJSZYCH MEDIÓW cz.1

AUTENTYCZNOŚĆ W DOBIE DZISIEJSZYCH MEDIÓW cz.1



Witam szanownych państwa, drogie Panie, drodzy Panowie dzisiaj porozmawiamy sobie o tym, jaki świat nas otacza, kim my i ludzie wokół JESTEŚMY ... oraz o zakłamanym i wyidealizowanym świecie dzisiejszych młodych ludzi :)


Zapraszam do czytania---->

Zanim zaczniecie guziczek obserwuj po prawej stronie,klik, i wracamy do lektury.

Żyjemy w dobie internetu, social mediów i zamieszania, które jest gdzieś wokół tego wszystkiego.
Na co dzień ludzie normalni, spokojni, zwykła nudna praca, a po godzinach opętani przez diabły.
Ludzie dzisiaj są tak rozpisani jak nigdy nie byli, kiedyś na jeden list czekało się tygodniami.
Teraz komentujemy wszystko i wszędzie gdzie tylko jesteśmy w stanie się dostać-niesamowite.

Te całe vlogi, otwieranie swojego życia i udostępnianie tego publicznie...

W ostatnich latach bardzo popularne stało się nagrywanie vlogów przez twórców, posiadających własne kanały na YouTube- ujęć ze swojego dnia. 
Nie muszą to być pełnometrażowe filmy, ale 20 minut materiału do obejrzenia zwykle jest. Wiadomo, że osoby bardziej otwarte, które chcą pokazać więcej, potrafią zafundować swoim odbiorcom 30 minut filmu.
Ludzie dziś lubią dzielić się większością swojego życia, tym co robią przed i po pracy, co będzie na obiad czy jak sprzątają swoje mieszkania.

Jednak nasuwa się pytanie 'po co?'

Po co ci wszyscy, współcześni twórcy to robią? Mają jakiś inny, wyjątkowy dzień od przeciętnego szarego człowieka, który chodzi do pracy? Czy naprawdę to jest aż tak niezbędny czynnik, którym trzeba się dzielić i włożyć go do naszej kultury? No bo to co oglądamy i tym czym się otaczamy to jakby nie patrzeć kultura co prawda niska ale jednak…

"Szanuj siebie na tyle, by odejść od wszystkiego co Ci nie służy, co Cię nie rozwija i co nie daje Ci szczęścia."

A biorąc pod uwagę drugą stronę medalu po co ludzie to oglądają? ci ludzie, którzy to oglądają w jakim celu to robią? Naprawdę to aż tak fascynujące i niezwykłe? Lubimy oglądać NORMALNOŚĆ? COŚ ZWYKŁEGO, CO KAŻDY Z NAS ROBI KAŻDEGO DNIA?! NAPRAWDĘ?!
W takim razie wszyscy możemy być twórcami, wystarczy że weźmiemy kamerę/ telefon i nagramy swój dzień. No tak, ale co MY- zwykli ludzie robimy takiego nadzwyczajnego, żeby wrzucać to od razu na jutuby… a no tak NIC. I Ci wszyscy 'hejterzy', którzy komentują i wypowiadają się niepochlebnie pod każdym filmem autora kanału, to też moim zdaniem wręcz stali fani. To oni jako pierwsi kiedy tylko filmik wyjdzie, komentują, oglądają no fajnie fajnie, ale zastanawiając się nad tym głębiej czy to nie wynika z zazdrości?
Czy nie każdy o tym marzy aby wieść takie niewymagające życie i dlatego ogląda (co prawda denerwując się i okazując te swoje frustracje w niepochlebnych komentarzach?)
Mnie osobiście już zaczęły irytować coraz częściej USTAWIANE zachowania typu "o boże nie mam dziś co pokazać we vlogu,  pracuje w domu, wiec muszę wyjść, spędzę pól dnia zajebiscie 'bawiąc' się na mieście i może PRZEZ PRZYPADEK spotkam innych 'sławnych' znajomych, tak to jest dobry plan!" nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. Nie. NAJN.
Truman show tylko w odświeżonej wersji…

Ale w sumie jeśli nie vlogi to co? No właśnie to wszystko jest odgrzewane i znudzone albo vlogi albo haule kosmetyczne, gdzie ta kreatywność, która dzisiaj jest tak potrzebna?

A wy co sądzicie na ten temat? 

Dziękuje za uwagę i do następnego!





Copyright © 2014 Life is just one , Blogger