Kosmetyczni ulubieńcy- styczeń















Hej kochani,

Ulubieńcy i to w dodatku kosmetyczni wracają w wielkim stylu i dużej ilości, troszkę zaniedbałam tę serię ale ciii.
W ostatnim czasie sporą uwagę poświeciłam swojej pielęgnacji twarzy, jej oczyszczaniu i zapobieganiu trądzikowi, który niestety ostatnio się nasilił. Próbuje wielu nowych produktów, począwszy od  toników, poprzez  kremów i maści aż po napary z Bratka, ale to temat na inny wpis.
Jednak nie odbiegajmy zbytnio od tematu i przejdźmy do meritum tego postu czyli kosmetycznych ulubieńców z ostatniego czasu, wiem że są to bardzo przydatne wpisy, które pozwalają zobaczysz co  się u mnie sprawdziło i ta informacja może iść dalej, co jest strasznie inspirujące a jednocześnie motywujące.
Zacznijmy zatem od rzeczy do pielęgnacji, czyli maseczek, miałam okazję testować nowe rzeczy a dla Was mam całą kwintesencje tych produktów.


1. Maseczki


W ostatnim czasie odkryłam bardzo fajne maski z Rivel de Loop, które występują w kilku wariantach.
Moja ulubiona maseczka nawilżająca z hialuronem i aloesem , która ratuje mnie nawet gdy moja skora jest tak sucha, że nie nadaje się kompletnie do niczego.
  • Naprawcza maseczka do twarzy z podwójnym kwasem hialuronowym i mocznikiem 10%, która świetnie wygładza zmiany potrądzikowe.
  • Pielęgnująca maseczka przeciwzmarszczkowa z koenzymem Q10 i tripeptydem
  • Rozświetlająca maseczka oczyszczająca z solą z Morza Martwego
  • Maseczka złuszczająca z aloesem i wyciągiem z brzoskwini
  • Maseczka pod oczy i na powieki-regenerująca pielęgnacja przeciwzmarszczkowa z m. in. olejem makadamia zapewniającym kwas omega-3 i olejem z pestek winogron, zmniejsza głębokość zmarszczek.


 Drugi rodzaj masek to te z Perfecty a dokładniej rzecz mówiąc - Perfecta Beauty Multi -odżywienie oraz moc rozświetlenia. 
Efekty ich działania są bardzo fajne i dają przyjemne ukojenie skórze, wygładzenie i nawilżenie to jest to czego możemy się spodziewać po tych produktach jednak nie dadzą nam świetlnego błysku dzięki złotym drobinkom, nie uzyskamy efektu idealnej gładkiej skory która widzimy w reklamach i na bilbordach.





2. Perfumy


Tego zapachu używam namiętnie od dłuższego czasu, piękny ale dość mocny, nie dla wszystkich. Wielbicielkom delikatnych zapachów może nie przypaść do gustu, być może okaże się zbyt wyrazisty.  Znajdziemy tutaj domieszkę wanilii, kawy oraz kilku owoców, które w połączeniu dają idealnie wyważony zapach dla kobiet, zresztą sami zerknijcie co znajdziemy w tym ładnym, minimalistycznym flakonie.






3. Pomadka i konturówka


Kolor, który najczęściej nosiłam w okresie jesienno-zimowym jeśli już się  na coś decydowałam to były te dwa odcienie, matowa pomadka i ciemno burgundowa konturówka, która również sama  dobrze wyglądała na ustach.






4. Olejek nawilżający


 Nie odstępuje go przy makijażu czyli pierwszy krok przed nałożeniem podkładu - olejek do skóry suchej z Ava, Youth Activator, Argan Oil. Niekwestionowany ulubieniec, świetnie się sprawdza, używam go od dłuższego czasu i muszę szczerze powiedzieć, że jest znakomity i szybko przynosi rezultaty, nawilża a jednocześnie nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
Polecam serdecznie!








5. Paleta cieni z w7


Pamiętacie jak w tym poście  klik  mówiłam wam że jestem tak średnio zadowolona z tej paletki?
Tak, dziś mówię, że nie odstępowałam jej na krok a mój makijaż nie mógł się bez niej obejść, trzeba się tylko z nią należycie obchodzić a zwłaszcza z brokatowymi cieniami - należy je nakładać na mokro nie na sucho tak ja próbowałam i z pewnością nie pędzelkiem ale niedługo pojawi się wpis w, którym skupie się na podstawach makijażu oraz miedzy innymi nakładaniu brokatowych cieni aby się nie osypywały, myślę że taki wpis może być przydatny.






Do następnego
Natalia

Poprzednie posty:

WHAT INSPIRES ME? JANUARY 2018 + UPDATE
NA CO MOŻEMY LICZYĆ W 2018?!KSIĄŻKI/FILMY/MUZYKA
NOWY ROK NOWA JA – HAHAHHAHA NO CHYBA NIE.






Copyright © 2014 Life is just one , Blogger