piątek, 18 listopada 2016

Test rozświetlacza z Lovly !

Hej kochani

W dzisiejszym poście zaprezentuje Wam  rozświetlacz, który mysle ze jest dosyć znany i lubiany także zapraszam na test







A więc jak na rożswietlacz przystało nakładam go na szczyt  kości policzkowych , pod łuk brwiowy, na łuk kupidyna oraz szczyt nosa.




O to jaki uzyskałam efekt, myślę że jest to rozświetlasz dobry na co dzień, jednak musimy na niego uważać bo jest to kosmetyk z kategorii, którym możemy zrobić sobie krzywdę przy nadmiarze i świecić się jak choinka Bożonarodzeniowa a to dosyć słaba opcja. Trochę już go testuję i jestem z niego jak najbardziej zadowolona.
 













Dziękuję i zapraszam do obserwacji oraz na następny post, który ukaże się już nie długo, troszkę mnie nie było ale to wynika z tego, że duużoo się dzieje i brak mi czasu ale cały czas pracuje nad nowymi pomysłami.