poniedziałek, 21 marca 2016

#Ciężkie Poniedziałki - day with me

Hej kochani
Tym razem przychodzę do was z postem , którego daawno nie było więc myślę że miła odmiana.
Dzień zaczęłam jak co tydzień od godziny 6 więc trochę słabo bo dla mnie ta godzina to o wiele za  wcześnie no ale cóż jak trzeba to trzeba .
Kroki skierowałam do kuchni aby pomóc sobie kawą. Następnie po lekkim rozbudzeniu zasiadłam przed lustrem i zaczęłam się malować bo trzeba jakoś wyglądać, poza tym makijaż sprawia że chce się działać. 
Pogoda była dziś piękna w Warszawie świeciło słonce i było jakieś 8 stopni na pewno więc nareszcie cieplutko dzięki czemu miałam jeszcze lepszy humor.
Dzisiaj tylko 6 lekcji więc na luzie i o 16 byłam już w domu , zjadłam i wiecie co położyłam się bo tak jakoś mnie zamuliło w końcu usnęłam i wstałam o 19 ...  tak właśnie się kończy moje 'leżenie'.
Zrobiłam sobie coś do jedzenia , zabrałam się do lekcji trochę potem około 20 zrobiłam sobie mały 40 minutowy trening , wykapałam się i tak zleciał wieczór.

Wśród tych zdjęć które zaraz zobaczycie będą kosmetyki, którymi zrobiłam dzisiejszy makijaż .






















































Love,Natka