wtorek, 12 stycznia 2016

Chwile zwatpeinia & za dużo emocji ?!


Siedzę i pisze … muszę te wszystkie emocje z siebie wyrzucić …

Ja nie wyobrażam sobie żeby ktoś bliski mi odszedł … odszedł bez pożegnania.
W sumie nie wiem dlaczego do tego nawiązuje , ale ostatnio dużo myślę właśnie o takich rzeczach , o śmierci , o pustce po utracie nam bliskiej osoby.

Gdy myślę o śmierci bliskiej mi osoby łzy same płyną mi po policzku  ? Łzy też pomagają , uwalniają emocje , schodzi z nas to całe napięcie , które w sobie dusimy . Czasami warto zostać sam na sam ze sobą i pomyśleć czy nawet popłakać … uważam że jest to coś naturalnego że nie zawsze jesteśmy silni i nie zawsze potrafimy się cały czas uśmiechać i iść przed siebie z podniesiona głową , bywają też momenty trudne , momenty w których chcemy być sami , często wtedy odpychamy ludzi którzy chcą nam pomoc , chcą nas wesprzeć w tych trudnych dla nas momentach . Chce żebyście zobaczyli ze  nie tylko TY masz problemy , jest wiele osób , które w tym momencie nie mają dachu nad głowa nie mają co zjeść czym nakarmić dzieci ale każdego dnia wstają i mówią sobie : dam rade , muszę …

Dlaczego muszę ? Bo rodzina ? Bo mąż , chłopak ? Nie , muszę żeby udowodnić samej sobie że potrafię i podołam ze się nie poddam i podniosę się po raz kolejny . Upadłam , mam chwile słabości ale muszę potrafić się podnieść i iść dalej …

Hej kochani , dzisiaj tak nie typowo ale miałam chwile ze stwierdziłam ze muszę napisać ze muszę po prostu to z siebie wyrzucić na papier i o to jestem tutaj znowu , trochę mnie nie było ale to zostawmy … Jestem i to się liczy , post napisany pod wpływem chwili . Ostatnio chciałam pisać ale patrzyłam się tylko w pustą kartkę a teraz nie nadążam pisać …
Jeśli przebrnęliście przez całe moje przemyślenia to serdecznie dziękuje i gratuluje że wyrwaliście bo to nie lada wyzwanie... Przepraszam ze ten post bez składu i ładu ale  bez niczego tylko ja i klawiatura oraz moje myśli
Mam nadzieje ze coś wyniesiecie i zatrzymacie się choć na chwile aby pomyśleć ...\

Dziękuje